niedziela, 30 października 2011

Medytacje czakramow - Czesc 4


Czakra serca – czwarte glowne centrum energetyczne

Czakra ta znajduje sie w okolicach mostka, miedzy zebrami. Jej barwa to delikatna zielen lub kolor rozowy, ktory moze byc rowniez laczony z kolorem zlotym (zloto-rozowy). Lotos tej czakry posiada dwanascie platkow. Elementem tej czakry jest powietrze. Jej mantra to „Yam” (Jam).

Duchowym opiekunem tej czakry jest Archaniol Rafal.
Czakra serca wiaze sie z czystym duchowym uczuciem bezinteresownej milosci. Osoba z dobrze funkcjonujaca czakra serca posiada czyste duchowe wibracje. Pozbawiona jest negatywnych emocji i kocha inne zywe istoty na wysokim subtelnym poziomie duchowym. Posiada wysoki stopien swiadomosci spolecznej, wyzszych wartosci, otwartosc, uczciwosc, uprzejmosc, dobroc, solidarnosc.
Zablokowanie jej i zle funkcjonowanie prowadzi do zaburzenia funkcji grasicy, chorob plucnych, w tym astmy, problemy z oddychaniem, spadek odpornosci organizmu, czeste przeziebienia, alergie, bole kregoslupa piersiowego i ramion, reumatyzm w ramionach i rekach, choroby skorne oraz chorob sercowych, w tym niedokrwienie serca i dlawica piersiowa, zaburzenia rytmu serca, wysokie lub niskie cisnienie krwi, wysoki poziom cholesterolu, zaburzenia krazenia. W sferze emocjonalnej szybka irytacja, znieczulica, apatia, brak zaufania, malomownosc, nieuprzejmosc, chlod serca, gorycz, trudnosci nawiazywania kontaktow, samotnosc, wyszukiwanie problemow.
Nadczynnosc  tej czakry wywoluje wysokie cisnienie, nerwice oraz nerwozy serca (dystonie wegetatywna).
Medytacja czakry serca
Przygotuj medytacje uzywajac olejka lub pachnidelka rozanego oraz ukladajac w poblizu rozowy kwarc, szmaragd, jadelit, kunzyt lub turmalin. Te czakre pobudza kolor rozowy i zielony, wiec otocz sie rzeczami tego koloru.
Usiadz na krzesle lub na podlodze z wyprostowanym kregoslupem, spokojnie oddychaj, pozwalajac na swobodny przeplyw energii w twoim ciele. Wycisz sie, pozwol swobodnie odplynac wszystkim myslom. Popros Archaniola Rafala o pomoc w pracy nad odblokowaniem czakry serca. Zjednocz sie z nim przez kilka minut, nastepnie zacznij powtarzac w myslach mantre "Yam". Zobacz oczyma wyobrazni zielona kule, znajdujaca sie w czakrze serca. Obserwuj przez kilka minut jej kolor i ksztalt. Mozesz ujrzec takze kolor rozowy, zlocisto-rozowy lub kombinacje tych trzech kolorow. Gdy czakra jest zanieczyszczona, wtedy ujrzysz kule w ciemnych kolorach lub nie dojrzysz jej kulistego ksztaltu. Jezeli po jakims czasie ujrzysz ta kule i jej zywy zielony lub rozowy kolor - czakra zostala odblokowana. Poczuj pulsujaca energie milosci w calej klatce piersiowej. Poczuj ta energie rozchodzaca sie po calym ciele.  Poczuj, jak wypelnia cie wszechogarniajaca energia bezinteresownej milosci do calego swiata.
Wytrwaj w tym stanie kilka minut po czym zakoncz medytacje ponownym wyciszeniem sie, dziekujac Archaniolowi Rafalowi za mozliwosc pracy z wlasnym centrum energetycznym, wysylajac takze jemu swiatlo milosci.
Uwaga. Dla osob, ktore do tej pory nie pracowaly z czakrami, zalecam rozpoczecie pracy z czakra podstawy - pierwszym glownym centrum energetycznym naszego ciala.


Codziennie skupiajcie sie na czakrze serca i odczuwajcie puls milosci docierajacy do wszystkich serc naszej planety. 
To wasza milosc zjednoczona w Jednosci zmieni ten Swiat. 
Niech wszystko, co myslicie, mowicie i robicie to odzwierciedla.

czwartek, 27 października 2011

Podróże świadomości - Rajski ogród – cz. 2



Opiekunowie: najpierw pojawily sie dwa diamenty lub krysztaly, dajace bardzo duza poswiate. Po krotkim czasie pojawily sie dwie boskie postacie, z dlugimi jasnymi wlosami, pofalowanymi i z lokami. Piekne postacie, ubrane w dlugie jasne sukmany. Na glowie mialy caly czas kaptury. Nie moglam ujrzec ich twarzy.
Kolory:
Jasno zolty – zobaczylam slonce i kapalam sie w jego swietle. Bylo mi wesolo, cieplo, bardzo cieplo
Czarny – zobaczylam czern, ktora mnie szybko otoczyla i przeistoczyla sie w galaktyke z niezliczona iloscia gwiazd, ale bardzo oddalonych, nie dajacych silnego swiatla. Instynktownie poczulam potrzebe znalezienia czarnej dziury w galaktyce. Po dotarciu do niej musialam sie koniecznie dostac do jej wnetrza. Czulam wirowanie, glebie, ciekawosc i energie.
Ciemno niebieski – kojarzyl mi sie znowu z  galaktyka, caly czas ja widzialam i w niej bylam. Czyzbym udala sie w tym czasie w podroz astralna?
Rozowy – widzialam roze, wiedzialam, ze jest to kolor czakry serca, kolor milosci. Dobrze mi bylo z rozem, otaczalo mnie uczucie milosci, oddania, lekkosci i dozgonnej wiernosci. Podczas zamiany rozu w rajskiego ptaka, Michael pozwolil nam zachowac troche rozu dla siebie. Bylo to wspaniale i blogie uczucie, moc zachowac troche tego wspanialego rozu dla siebie. Prawdziwy podarunek ze strony Michaela.

Zamiana kolorow w rajskie ptaki nastepowala z duzym oddaniem i miloscia. Ksztaltowalam je we wlasnych dloniach, glaskalam i calowalam przed wypuszczeniem ich. Ale nie chcialy odleciec daleko. Usiadly na pobliskiej galezi i przez oba seanse obserwowaly moje obcowanie z kolorami.
Seans zakonczyl sie bardzo dostojnie.  Moi opiekunowie odprowadzili mie do lodzi. Szlismy bardzo spokojnie, bez zadnych przygod. Caly czas towarzyszylo mi uczucie dostojnosci, spokoju, madrosci. Bylam zdecydowanie w otoczeniu wyzszych sfer niebianskich. Plyniecie lodzia i pozegnanie przebiegalo w tym samym klimacie. Stojac na brzegu wracalam myslami do obu seansow. Czulam, ze tym razem duza czesc czasu spedzalam w podrozy astralnej. 


niedziela, 23 października 2011

Medytacje czakramow - Czesc 3



Czakra splotu slonecznego – trzecie glowne centrum energetyczne
Czakra ta znajduje sie w okolicy splotu slonecznego, powyzej pepka. Jej kolorem jest kolor zolty. Lotos tej czakry posiada dziesiec platkow. Elementem tej czakry jest ogien. Jej mantra jest sylaba „Ram”.
Duchowym opiekunem tej czakry jest Archaniol Michal.
Czakra ta odpowiada za wszelkie zdolnosci intelektualne. Poprawne funkcjonowanie gwarantuje wysoka inteligencje, zdolnosci intelektualne, koncentracje, zrownowazenie, wlasna osobowosc i pewnosc siebie.
Niewlasciwe funkcjonowanie wiaze sie z brakiem jasnego myslenia, zaburzeniami umyslowymi, zakompleksieniem, chciwoscia, naduzyciem wladzy, nadmierna ambicja i moze prowadzic do schorzen psychicznych oraz zaburzen i schorzen watroby, sledziony, pecherzyka zolciowego, zoladka, nerek, cukrzyce, otylosc i niestrawnosc.
Nadczynnosc, czyli przeladowanie energetyczne tej czakry powoduje zarozumialosc i pyche z powodu swych zdolnosci umyslowych. Prowadzi do egoizmu i wynioslosci. Blokuje rowniez wyzsze pozytywne emocje takie jak milosc czy wspolczucie. Osoba z nadczynnoscia trzeciej czakry, ktora sie na tym poziomie zatrzymala, nieustannie podaza za sukcesem intelektualnym. Brak takiego sukcesu powoduje u niej frustracje.
Medytacja czakry splotu slonecznego
Przygotuj medytacje uzywajac aromatycznych olejkow lub zapalajac pachnidelko o zapachu lawendy, rozmarynu lub bergamotki. Uloz obok siebie przedmioty, zdjecia lub obrazki, zawierajace kamienie bursztynu, topazu lub cytrynu. 
Usiadz na krzesle lub na podlodze z wyprostowanym kregoslupem, spokojnie oddychaj, pozwalajac na swobodny przeplyw energii w twoim ciele. Wycisz sie, pozwol swobodnie odplynac wszystkim myslom. Popros Archaniola Michala o pomoc w pracy nad odblokowaniem trzeciej czakry. Zjednocz sie z nim przez kilka minut, nastepnie zacznij powtarzac w myslach mantre "Ram". Zobacz oczyma wyobrazni zolta kule, znajdujaca sie w czakrze splotu slonecznego. Obserwuj przez kilka minut jej kolor i ksztalt. Czakra moze byc zanieczyszczona, wtedy ujrzysz kule w ciemnych kolorach lub nie dojrzysz jej kulistego ksztaltu. Jezeli po jakims czasie ujrzysz ta kule i jej zywy zolty kolor - czakra zostala odblokowana. Poczuj pulsacje cieplego, zoltego kulistego swiatla pomiedzy pepkiem a mostkiem. Poczuj energie ognia zycia plonaca w calym ciele. Poczuj, jak wypelnia cie wszechogarniajaca sila i moc. Czujesz swoja potege. Usmiechasz sie do niej.
Wytrwaj w tym stanie kilka minut po czym zakoncz medytacje ponownym wyciszeniem sie, dziekujac Archaniolowi Michalowi za mozliwosc pracy z wlasnym centrum energetycznym, wysylajac mu a takze calemu swojemu cialu swiatlo milosci.
Czakra splotu slonecznego jest ostatnia z czakr nizszych. Po niej nastepuja czakry wyzsze, wiazace sie ze sprawami duchowymi.
Uwaga. Dla osob, ktore do tej pory nie pracowaly z czakrami, zalecam rozpoczecie pracy z czakra podstawy - pierwszym glownym centrum energetycznym naszego ciala. 

czwartek, 20 października 2011

Podróże świadomości - Rajski ogród część 1.



Zadanie polegalo na intuicyjnym kontakcie z okreslonymi przez Michaela kolorami, mentalnym widzeniu, intuicyjnym kontakcie, odczuwaniu wplywu barwy na samopoczucie. Zakonczenie kontaktu z kolorem polegalo na zamienieniu go w rajskiego ptaka i odeslanie w dal.

Moje wrazenia:
Jak w poprzednich seansach, szlam lesna, znana mi droga w kierunku morza. Obok plynacy ruczaj, spiew ptakow, piekno krajobrazu. Po drodze sciagnelam biala chmure i zaladowalam na nia wszystkie moje codzienne sprawy: prace, dom, Allegro, Polske, Alka, Kasie, dzieci. Dotarlam do brzegu morza calkowicie wolna. Szum morza zapowiedzial juz spotkanie z moimi opiekunami. Sa to za kazdym razem inne postacie. Tym razem czekaly na mnie dwa przepiekne, dorodne kruki. Przywitalam sie z nimi jak z dobrymi znajomymi. Nie plynelismy na wyspe, lecz tym razem odbylismy piekne loty, w obie strony. Powrot byl rowniez przepiekny. Oblecielismy wyspe, pokazali mi jej piekno, wszystko widzialam z lotu ptaka. Przypomnialy mi sie moje sny z dziecinstwa i w mlodosci, kiedy latalam jako orzel. To bylo wspaniale doznanie, potwierdzenie rzeczywistosci, prawdy.
Kolory:
Jasno czerwony – bylam rafa koralowa na dnie morza, podplywaly do mnie rybki i delikatnie mnie skubaly – przepiekne uczucie, czulam sie dojrzale, spokojnie, zjednoczona z natura
Ciemno zielony – byly to duze, soczyste liscie, las, mialam usta pelne wody, ciagle produkowala sie slina, czulam sie nasycona, spokojna i wyciszona
Jasno niebieski – najpierw zobaczylam blekitne niebo, ale w ulamku sekundy zaczelo sie wszystko wokol mnie zaciesniac, stalam sie kropla wody, bylo mi jasno, czulam sie jak w kokonie. Obserwowalam inne spadajace krople, ale sama nie spadlam, talko wisialam chyba na lisciu albo galezi. Czulam czystosc, niewinnosc.
Fioletowy – kapalam sie na ogromnej fioletowej lace pelnej kwiatow, boskie uczucie ciepla, ulgi, lekkosci
Popielaty – zobaczylam skaly. Nagle wszystko skamienialo wokol mnie, poczulam sie bardzo zle, smutno, chcialo mi sie plakac, bylam zrezygnowana
Bialy – z czysta biela, ktora mnie na krotko otoczyla, nie udalo mi sie zjednoczyc.


niedziela, 16 października 2011

Medytacje czakramow - Czesc 2


Czakra sakralna – drugie glowne centrum energetyczne
Czakra sakralna znajduje sie w okolicy niskiego podbrzusza. Jej kolorem jest pomarancz. Lotos tej czakry posiada szesc platkow. Elementem tej czakry jest woda. Jej mantra jest sylaba „Wam”
Duchowym opiekunem tej czakry jest Archaniol Gabriel.
Czakra ta wiaze sie przede wszystkim z seksem w pojeciu wszechstrionnym, jej inna nazwa, to czakra seksualna. Jezeli funkcjonuje wlasciwie, wtedy osoba jest pelna sily, witalnosci i kréatywnosci.
Zaklocenia tej czakry moga powodowac ozieblosc lub niekontrolowany pociag seksualny, zazdrosc, lek przed smiercia, depresje, nieumiejetnosc cieszenia sie zyciem, poczucie winy, pociag do nalogow, labilnosc, bezsennosc, sklonnosc do histerii oraz choroby i infekcje jelit, nerek, podbrzusza, pecherza, organow seksualnych i rozrodczych, prostate, bezplodnosc, bole i usztywnienia kregoslupa w okolicach ledzwi, choroby ukladu krazenia.
Nadczynnosc* tej czakry moze powodowac nerwowosc, stres i pociag do seksualnych ekscesow.
* Nadmierna praca z tylko jedna czakra i brak ich energetycznego wyrownywania prowadzi do ich nadczynnosci. Podobne skutki wywiera stala koncentracja na jednym zyciowym aspekcie (np. seks, intelekt, kariera, pieniadz itd.)
Medytacja czakry sakralnej
Przygotuj medytacje kladac na podlodze koc a na stoliku obok zapal pachnidelko o zapachu drzewa sandalowego, postaw miseczke z krysztalowa woda i uloz przedmioty, zdjecia lub obrazki, zawierajace kamienie takie jak kameol lub kamien ksiezycowy.
Poloz sie na kocu w wygodnej pozycji, spokojnie oddychaj, pozwalajac na swobodny przeplyw energii w twoim ciele. Wycisz sie, pozwol swobodnie odplynac wszystkim myslom. Popros Archaniola Gabriela o pomoc w pracy nad odblokowaniem drugiej czakry. Zjednocz sie z nim przez kilka minut, nastepnie zacznij powtarzac w myslach mantre "Wam". Zobacz oczyma wyobrazni pomaranczowa kule, znajdujaca sie w czakrze sakralnej. Obserwuj przez kilka minut jej kolor i ksztalt. Czakra moze byc zanieczyszczona, wtedy ujrzysz kule w ciemnych kolorach lub nie dojrzysz jej kulistego ksztaltu. Jezeli po jakims czasie ujrzysz ta kule i jej zywy pomaranczowy kolor - czakra zostala odblokowana. Poczuj pulsacje cieplego, pomaranczowego kulistego swiatla w obrebie podbrzusza, poczuj energie tego swiatla przechodzaca do ud i wracajaca przez plecy z powrotem do podbrzusza. Poczuj, jak ogarniaja cie sily witalne i radosc zycia.
Wytrwaj w tym stanie kilka minut po czym zakoncz medytacje ponownym wyciszeniem sie, dziekujac Archaniolowi Gabrielowi za mozliwosc pracy z wlasnym centrum energetycznym, wysylajac mu a takze calemu swojemu cialu swiatlo milosci.
Medytacje ta mozna rowniez wykonywac w swietle ksiezyca.
Uwaga. Dla osob, ktore do tej pory nie pracowaly z czakrami, zalecam rozpoczecie pracy z czakra podstawy - pierwszym glownym centrum energetycznym naszego ciala. 



czwartek, 13 października 2011

Podróże świadomości - Pierwszy kontakt



Zadanie polegało na tym, że po pokonaniu tej samej drogi jak w poprzednim seansie , choć skróconej, po dotarciu do brzegu morza, miało nastąpić pierwsze realne spotkanie z naszymi duchowymi towarzyszami życia. Miały to być dwie postacie bez określenia, w jakiej postaci się ujawnią. Ten odbiór pozostawiony był naszej fantazji lub sile wyobraźni. Po spotkaniu się z naszymi towarzyszami życia i bardzo ciepłym, pełnym uczucia powitaniu, należało wsiąść z nimi do łodzi i popłynąć na przepiękną palmową wyspą. Po dotarciu do wyspy i spacerze do uroczej laguny, pozostać tam z naszymi owarzyszami i opowiedzieć im o naszym życiu, naszych wrażeniach z przeszłości i teraźniejszości. Po półgodzinnych opowieściach, należało wrócić do łodzi, dopłynąć do brzegu i pożegnać się ciepło z naszymi towarzyszami życia. Już podczas wprowadzenia przez Michaela w tamatykę drugiego seansu, nie mogłam opanować łez wzruszenia na myśl o możliwości spotkania naszych duchowych opiekunów.

Moje wrażenia:

Dotarłam do brzegu, tym razem nie wchodząc do nurtu rzeki, nie dając się w nią wciągnąć. (Tym razem zostaliśmy też uprzedzeni przez Michaela, że jeżeli spotkamy postacie poniżej naszego poziomu, możemy i musimy stanowczo odmówić z nimi kontaktu. Cóż, podczas pierwszego seansu nie wiedziałam o tym i musiałam się męczyć z tymi postaciami diabłów....).
Po dotarciu do brzegu morza z bardzo wytężoną wyobraźnią nie widziałam, lecz wyobraziłam sobie dopływającą łódź i wysiadające z niej dwie postacie. W zalążku wyobraźni widziałam tylko kontury dwóch dużych postaci w długich ciemnobrązowych sukmanach, przewiązanych grubymi żółtymi sznurami. Witając się z nimi płakałam i czułam ogromne ciepło i wdzięczność, że mogłam spotkać moich duchowych opiekunów. Podczas dopływania do wyspy czułam ich obecność, ale ich nie widziałam. Po wyjściu z łodzi złapaliśmy się za ręce i szliśmy wspólnie w kierunku laguny. Czułam się jak dziecko prowadzone przez opiekunów. Dotarliśmy do laguny. Wybrałam sobie dołek, wypełniony ciepła, turkusową wodą. Usiadłam w nim, a moi opiekunowie siedzieli obok mnie. Było mi przykro, że ich nie widzę, tylko czuję ich obecność. Po ponownej informacji Michaela, że prosimy o ponowne objawienie się, poczułam się znacznie lepiej. Wiedziałam już, że ten proces objawienia trwa znacznie dłużej i że musimy o to usilnie prosić. Poprosiłam ponownie i wtedy zmieniła się wizja moich opiekunów. Wtedy pojawiły się postacie biblijne, też tylko kontury, ale przypominające matke boską i jeszcze kogoś (nie rozpoznałam), obie postacie otaczała złota poświata i aureola. Trwało to sekundy, potem nie miałam żadnej wizji, tylko silne uczucie, że moi opiekunowie są przy mnie. Zaczęłam opowiadać o sobie. Moje tragiczne doznania od dzieciństwa do aktualnej sytuacji. Opowiadałam, rzucając właściwie tylko hasła, dokonywałam krótkiej analizy i bardzo, bardzo mocno płakałam. Nie mogłam opanować płaczu. I wtedy moi opiekunowie przytulili mnie mocno. Czułam błogość i rozrzewnienie. Ale było mi niezmiernie smutno, że że cała ludzkość dotknięta jest tragedią i cierpieniem. Czułam się bezsilna, bardzo chcąc nieść pomoc. Czułam się bardzo samotna i osamotniona. Mając męża, własciwie go jednocześnie nie mam, dzieci, najbliższa rodzina, przyjaciele, znajomi. Otaczają mnie wprawdzie, ale mimo to czuję się osamotniona. Wtedy usłyszałam i poczułam, że w tej samotności naziemskiej nie jestem sama. Moi opiekunowie pozwolili mi to odczuć. Odczuć, że są zawsze przy mnie, że naprawdę nie jestem sama. Doznałam uczucia błogości i ulgi. Ulgi i jednocześnie siły. Gdzieś w głębi serca pojawiło się silne uczucie zjednoczenia. Czy uczucie osamotnienia odeszło? Jeszcze nie wiem.  Powrót na ląd i rozstanie połączone było bardzo silnym uczuciem przynależności. Jednak smutno mi było podczas pożegnania. Miałam jednak wrażenie, że nie rozstajemy sie na długo.


niedziela, 9 października 2011

Medytacje czakramow - Czesc 1.

Kochani, zapraszam was do cylku medytacji poswieconych odblokowaniu i witalizacji naszego centrum energetycznego, skumulowanego w siedmiu glownych skupiskach wirujacej subtelnej energii, zwanych czakrami.  Zablokowania i ograniczenia w pobieraniu i manifestowaniu się energii życiowej powodują zaburzenia w pracy całego organizmu, co objawia się lekiem, złym samopoczuciem, brakiem energii, chorobą lub zachwianiem równowagi emocjonalnej. Wiedząc, jak powinien działać system czakr, możemy wykryć własne zablokowania i ograniczenia oraz zastosować odpowiednie techniki, aby je wyeliminować. Medytacja jest jedna z takich metod, Ma jednoczesnie ta dodatkowa zalete, ze pomaga w rozbudzeniu naszej swiadomosci i duchowosci. Dlatego warto jest poswiecic tej technice jak najwiecej uwagi.
Jest wiele sposobow na odblokowanie i oczyszczenie czakr. Ja proponuje technike wizualizacji kolorow, odpowiednich dla kazdej czakry.


Czakra podstawy (korzenia) –  pierwsze glowne centrum energetyczne


Czakra podstawy znajduje sie w okolicach kosci ogonowej, tuz ponizej narzadow plciowych. Jest koloru czerwonego. Lotos tej czakry ma cztery platki. Elementem tej czakry jest Ziemia. Jej mantra jest sylaba „Lam”.
Duchowym opiekunem tej czakry jest Archaniol Ariel.
Osoby z dobrze dzialajaca pierwsza czakra czuja sie calkowicie bezpieczne i w harmonii z Matka Ziemia.
Niedoczynnosc i blokady tej czakry powoduja poczucie zagrozenia i leku. Zanieczyszczona, nieodblokowana czakra podstawy powoduje nadmierne przywiazanie do spraw materialnych, klopoty zwiazane z zabezpieczeniem bytu, trudnosci finansowe. Osoby, ktore zatrzymuja sie na poziomie tej czakry sa materialstami, wykorzystuja swa cenna energie zyciowa na banalne czynnosci, latwo sie przywiazuja do przyziemnych przyjemnosci, sa niezdolne do rozwoju duchowego, ktory jest rowniez  blokowany. Schorzenia: problemy z otyloscia, hemoroidy, ischias, zwyrodnienia stawow i kolan.

Medytacja czakry podstawy

Przygotuj sie do dzisiejszej medytacji, siadajac na kocu lub poduszce polozonej na ziemi lub podlodze. Poloz obok siebie pachnidelko o zapachu cedru albo gozdzikow a takze przedmioty, zdjecia lub obrazki, zawierajace czerwone kamienie szlachetne, takie jak jaspis,  rubin, agat lub koral.
Usiadz w wygodnej dla Ciebie pozycji i pozwol na swobodny przeplyw energii. Wycisz sie, pozwol swobodnie odplynac wszystkim myslom. Popros Archaniola Ariela o pomoc w pracy nad odblokowaniem pierwszej czakry. Zjednocz sie z Ziemia, swobodnie oddychajac i pozwalajac przeplywac jej energii do czakry podstawy i z powrotem. Wytrwaj w tym kontakcie z Ziemia kilka minut. Powtarzaj w myslach mantre "Lam". Nastepnie zobacz oczyma wyobrazni czerwona kule, znajdujaca sie w czakrze podstawy. Obserwujac przez kilka minut jej kolor i ksztalt. Czakra moze byc zanieczyszczona, wtedy ujrzysz kule w ciemnych kolorach lub nie dojrzysz jej kulistego ksztaltu. Jezeli po jakims czasie ujrzysz ta kule i jej zywy czerwony kolor - czakra zostala odblokowana.
Zakoncz medytacje ponownym wyciszeniem, dziekujac Archaniolowi Arielowi za mozliwosc pracy z pierwsza czakra we wlasnym centrum energetycznym. Trwaj w tym stanie tak dlugo, jak potrafisz.

Dla osob, ktore do tej pory nie pracowaly z czakrami, zalecam codzienne powtarzanie tej medytacji przez caly tydzien. Osoby, ktora znaja i wykonuja prace z czakrami stosuja po kazdej medytacji wyrownanie czakr. O sposobie wyrownywania czakr oraz pracy ze wszystkimi czakrami na raz napisze po zakonczeniu cyklu medytacji otwierania 7 glownych czakr.

piątek, 7 października 2011

Słoneczny szczyt




Zadanie polegało tym razem na poddaniu się zabiegowi wyleczenia ciała z wszelkich dolegliwości fizyczno-psychicznych ( w tym również ze stresu i zmęczenia wywołanego zbyt wysokim tempem i dynamiką życia w krajach Europy) za pomoca naturalnych promieni słonecznych i promieniowania kosmicznego w światyni słońca.

Moje wrażenia:

Już na mojej leśnej drodze widzę grupkę hinduskich dzieci. Sporo ślicznych twarzyczek. Szczególnie fascynują ich duże brązowe oczy i smukłe twarze. Na brzegu morza spotykam moich opiekunów – także hindusów. Dopływamy do wyspy, idziemy do świątyni lub na słoneczny szczyt. Widzę bardzo wyraźnie drogę prowadzącą do tej świątyni – są to kilkudziesięcio metrowe kamienne schody. Na polecenie moich opiekunów kładę się na kamiennym cokole, po czym następuje leczenie. Czuję, jak przez moje ciało przebiega pole magnetyczne, jak w tomografie komputerowym lub podczas rezonansu magnetycznego. Czuję się, jakbym została zeskenowana. Częściowo doznaję napromieniowania silnym strumieniem promieni skierowanych na moje ciało. Po przebytym zabiegu spędzam na tym cokole jeszcze kilkanaście minut w ciszy i przyjemnych dźwiękach cichej muzyki. Następnie wracam z opiekunami spowrotem, dopływamy łodzią do brzegu. Następuje serdeczne pożegnanie.


czwartek, 6 października 2011

Podróże świadomości - Zabawa z chmurami



Zadanie polegało na świadomym mentalnym odbiorze leśnej drogi, śpiewu ptaków, spotkania różnych zwierząt, strumyka, który wpada do rzeki i tej rzeki, wpadającej do morza jako punktu końcowego tego spaceru. Tam, na brzegu morza, można było spotkać nieznajome istoty (albo i nie), doznać wielu estetycznych wzruszeń przy zachodzie słońca i spokojnie zakończyć pierwszy seans. Podczas spaceru po lesie, należało przywołać małą i dużą białą chmurę, na którą złożymy wszystkie nasze codzienne troski i obowiązki i odeślemy je spowrotem. Duża chmura miała być tym ładunkiem głównym, odesłanym na czas trwania seansu, mała natomiast miała być pomocnikiem pełniącym funkcję windy, systematycznie odwożącej powracające sprawy codzienności.

Moje wrażenia:

Szłam drogą, ktorą sobie wyimaginowałam ale jednocześnie dostosowałam do dźwięków CD.  Bylam w lesie, po którym wówczas chodziłam na spacery z moim psem Allegro, uzupełnionym strumykiem i tym niesamowitym bogactwem ptactwa i zwierząt, dostarczonym poprzez CD. Nie widzioałam wizualnie prawie niczego, miałam tylko migawki, które pojawiały się w ułamkach sekundy. Ale mentalnie czułam się tam obecna. Po dotarciu do rzeki usłyszałam tekst Michaela, że ta rzeka może być rzeką (nurtem) mojego życia. Wiec nie zastanawiając sie przez chwilę do niej weszlam, lub weszlam na czekający tam na mnie statek rzeczny. Z ogromną prędkościa odpłynęłam od tego uroczego lasu i wpłynęłam do ciemnych podziemnych jaskiń. Ogarnęło mnie niesamowite wrażenie. Nie był to lęk ale coś na jego pograniczu. Było całkiem ciemno , tylko od czasu do czasu przebłyskiwały w oddali jasne punkty. Bardzo pragnęłam wydostać się z tych jaskiń, częściowo czułam się, jakbym wpłynęła do piekieł. Wtedy ujawnili się moi przewodnicy. Widziałam ich kontury twarzy z profila. Przypominali naprawdę diabłów. Bałam się, że jestem stracona, ale jednocześnie starałam się za wszelką cenę wypłynąć na zewnątrz. W uszach brzmiały przez cały czas przepiękne dźwięki szumu morza, śpiew ptaków i krzyki mew, szum wiatru i fal. A ja płynęłam dalej w podziemiach. Slyszalam informację na CD, że zbliża sie całkowity zachód słońca, w grze kolorów czerwieni, fioletów i czerni chmur i uświadomiłam sobie, że są to te same kolory, które towarzyszą mi w podziemiach. Wtedy łódź wypłynęła na pełne morze a ja zostałam wyrzucona na brzeg, czując silne uderzenia fal. Poczułam się jak roślina, byłam rośliną, uderzaną falami, wyrzucaną na brzeg i spowrotem wciąganą do morza, niesiona falami...... 


niedziela, 2 października 2011

Medytacja tęczowego światła



Pragniemy, aby cale dobro, jakie sie wydarzy, stalo sie nieograniczone, by dotarlo do wszystkich istot, rozpuscilo ich cierpienie i dalo im w zamian jedyne trwale szczescie - rozpoznanie natury wlasnego umyslu. Sa to slowa Lama Ole Nydahl, autora niniejszej pieknej medytacji. 

Siadamy tak wygodnie, jak to mozliwe. Nasze rece spoczywaja na podolku, prawa na lewej, kciuki lekko sie spotykaja. Plecy mamy wyprostowane, jednak nie sa one sztywne, broda jest lekko cofnieta ku tylowi. 

Najpierw uspokajamy umysl. Czujemy, jak bezksztaltny strumien powietrza wchodzi i wychodzi przez czubek nosa, myslom i dzwiekom pozwalamy po prostu swobodnie przeplynac, nie chwytajac ich. Chcemy teraz medytowac, by doswiadczyc umyslu i uzyskac dystans wobec naszych przeszkadzajacych uczuc. Tylko wowczas bedziemy w stanie rzeczywiscie przynosic pozytek innym. 

W centrum naszej klatki piersiowej, na wysokosci serca pojawia sie teraz male teczowe swiatlo. Stopniowo rozprzestrzenia sie ono coraz bardziej wewnatrz naszego ciala. Kiedy calkowicie nas wypelnia, rozpuszczaja sie wszystkie cierpienia, trudnosci i przeszkody. Nastepnie swiatlo to wyplywa z naszego ciala we wszystkich kierunkach i wypelnia cala przestrzen. Dzieki temu rozpuszczaja sie cierpienia wszystkich istot, a swiat zaczyna promieniowac nieograniczonym szczesciem. Znajdujemy sie w czystej krainie, pelnej nieograniczonych mozliwosci. Wszystko przesiakniete jest wyzwalajacym znaczeniem. Swiatlo to wyplywa z nas tak dlugo, jak dlugo sobie tego zyczymy. 

Konczac medytacje, pozostajemy w tym stanie tak dlugo, jak to tylko mozliwe. Wreszcie pragniemy, aby cale dobro, jakie sie tutaj wydarzylo, stalo sie nieograniczone, by dotarlo do wszystkich istot, rozpuscilo ich cierpienie i dalo im w zamian jedyne trwale szczescie - rozpoznanie natury wlasnego umyslu. 

Zrodlo: