środa, 23 maja 2012

Uzdrowienie Wewnętrznego Dziecka


Każdy z nas ma w sobie swoje wewnętrzne dziecko,  rozumiane jako synonim naszego dzieciństwa, emocji, szczerości wobec siebie i dziecięcej otwartości. Mądre, wrażliwe, emocjonalne, rozbawione dziecko, ktore pragnie nawiązania z nami stałego kontaktu . Dziecko jest tą cząstką osobowości, która jest najbliżej naszej esencji duchowej. Jest aktywatorem naszej kreatywnosci, kluczem do otwartości i łatwości nawiązwania kontaktów międzyludzkich. Zamknięte w nas, opuszczone, nie pozwala nam rozwinąć przysłowiowych skrzydeł. Praca z naszym dzieckiem jest jednocześnie pomocą w fazie podwyższania naszych wibracji i przygotowywania się do naszego wzniesienia.

Medytacja 

Znajdujemy się nad jeziorem, blisko wykonanego z drewna placu zabaw. Są tam huśtawki, karuzela, drabinki do wspinania. Siadamy na kocykach lub  bezpośrednio na trawce  i nawiązujemy kontakt z wewnętrznym dzieckiem mieszkającym w każdym z nas. Dziecko mieści się w splocie słonecznym. Nawiązujemy z nim kontakt, pytamy, jak ma na imię, ile ma lat. Możemy zapytać, jak się czuje, słuchamy uważnie. Pytamy, czy w jakiś sposób je ranimy, a jeżeli tak, to w jaki. Pytamy, czego potrzebuje nasze dziecko od nas, jakiej energii. Dziecko poprzez swoją spontaniczność i uczucia łączy nas z duszą. Dostrzegamy, że nasze dziecko trzyma w łapkach prezent dla nas. Jest to jakiś przedmiot będący symbolem energii, która jest nam potrzebna. Potem widzimy, że dziecko kładzie rączkę na swoim sercu, z którego w magiczny sposób wyrasta kwiatek. Symbolizuje on piękno i unikalną energię naszej duszy. Przyjmujemy te dary i wsłuchujemy się w płynącą od nich wiadomość. Zwracamy uwagę na kolor kwiatka i to, jak wygląda. Czy jest zdrowy, czy zwiędnięty. Jeżeli coś kwiatkowi dolega "leczymy go" w sposób, którego potrzebuje. Widzimy, jak kwiatek wraca do zdrowia. Podziwiamy i doceniamy mądrość naszego dziecięcego aspektu. Możemy obiecać naszemu dziecku, że zawsze będziemy lojalni w stosunku do niego, będziemy o nim pamiętać i zawsze łagodnie i z miłością traktować samych siebie, bo cokolwiek czynimy sobie, czynimy tak naprawdę mieszkającej w nas małej istotce, spragnionej miłości i ciepła. Obiecajmy sobie, że będziemy samych siebie traktować empatycznie i z miłością, bez oceny i krytyki. Dziecko w nas potrzebuje czułości i uwagi. Na sam koniec możemy wyobrazić sobie, że mamy z tyłu skrzydła, które są piękne i tak wielkie, że otulają nasze wewnętrzne dziecko, zapewniając mu ochronę, ciepło i wsparcie. Żegnamy się z dzieckiem, obiecując, że będziemy zawsze w kontakcie ze swoimi uczuciami i emocjami, bo tą drogą porozumiewa się z nami Dusza.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz