Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Medytacja Radości. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Medytacja Radości. Pokaż wszystkie posty

środa, 10 października 2012

I jest Radość - Medytacja Buddy-Czakamrati


Medytacja ta nie ma w istocie buddyjskiego źródła ani nie jest opisem rytuałów Buddy. Jest medytacją radości a nazwa jej pochodzi od jego wiecznie uśmiechniętego wizerunku. Radość jest po Miłości najważniejszą energią naszego jestestwa. Jest emocją wywołującą uczucie szczęścia, zabawy, rozbawienia i zadowolenia. Czasem nawet płaczemy z radości. A radość, emocjonalnie w nas zakorzeniona, daje nam poczucie wolności, bezpieczeństwa, lekkości życia i ponadczasowości, chociaż zawsze w tu i teraz. Dlaczego Budda-Czakamrati? Sami wiecie :)))) A jeśli jeszcze nie poznaliście tej cudownej Perły z Krainy Szczęśliwości, odwiedźcie koniecznie bloga Krystal (1). Cudownie, że jesteś, Czakamrati. Kochamy Cię!!!!


Medytacja

Usiądź pod drzewem lub wyobraź sobie, że tam jesteś. Wycisz się spokojnie oddychając i pozwalając myślom na swobodny przepływ. Niech płyną... Nie zwracaj na nie uwagi. Jeżeli płyną za długo, zaproś chmurkę do siebie, zapakuj na nią wszystko to, co zaprząta Twoją głowę i odeślij w siną dal (2). Wobraź sobie teraz, że jesteś Buddą. Poczuj się nim. Poczuj, jak nagle zaczynają do ciebie nadlatywać motylki, ptaszki, podchodzić przeróżne zwierzątka. Do brzegu morza, nad którym siedzisz pod drzewkiem, podpływają delfinki, ażeby dać ci buziaka. Czujesz cudowne łaskotanie wiatru, ogarnia cię ogromna radość istnienia. Nawet elfy, wróżki, gnomy i skrzaciki radują się, skacząc i figlując na twoim wielkim buddyjskim brzuchu, zjeżdżając po twoim nosie i chichocząc do uszka. Co za radość! Hej! Unosi Cię wielka fala cudownej energii szczęścia, że możesz w takiej bliskości obcować z bajecznym zaczarowanym światem. Rozpiera cię tak wielka radość, że zaczynasz się śmiać. Wstajesz i rozpoczynasz taniec radości, do którego przyłączają się wszyscy twoi towarzysze. Biegacie po plaży w podskokach, urządzacie zawody, kto skoczy wyżej? Ty? Nagle podnosisz się wysoko nad ziemię, czujesz, jak wyrastają ci skrzydła, jesteś wśród rozszczebiotanego ptactwa, latacie nad plażą. Śmiejesz się, kapią ci łzy szczęścia, po czym spadając zamieniają się w cudowne diamenciki. Kiedy powrócisz na ziemię, pozbieraj te diamenciki i schowaj w swoim serduszku. Tak zawitała w twoim sercu RADOSC. Trwaj w tej cudownej aurze jak najdłużej, po czym podziękuj swojej Duszy – Podświadomości za tak piękne doznania, zakończ medytację i powróć z uśmiechem Buddy do Tu i Teraz.  



"Szczęście nie jest prze­cież sta­nem wie­cznym. Zresztą też i nie ok­re­sowym. Szczęście to po pros­tu ta­ki skur­cz ser­ca, które­go doz­na­je się cza­sami, kiedy człowieka prze­pełnia ta­ka ra­dość, że wprost trud­no ją znieść. Zni­ka równie szyb­ko jak się po­jawia. I nie ma go, dopóki nie na­dej­dzie zno­wu, by spra­wić, że człowiek uz­na życie za naj­wspa­nial­szy dar". (Margit Sandemo)